Poranek
Dzisiaj wstałam o 8:00 :/ To jak na mnie bardzo wcześnie .... Poprzesyłałam pare zdjeć i Dziadziu robił nam śniadanie (bo jesteśmy u niego w Austrii). No i była smażona szynka : ) Pycha ! Ale gdy zaczęłam jeść już dziadek miał problem: ,,Jedz widelcem i nożem a nie samym widelcem". Ja na to że mi tak jest wygodniej ... A on zaczął krzyczeć. No to ja się wkurzyłam i wyszłam z pokoju ! No i w tym momencie wyjeżdżamy. Dla mnie to w sumie lepiej bo zobaczę się z pieskiem szybciej :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz